Jutro będą u nas rodzice Pawła, będzie to pierwsze spotkanie w pełnbym gronie. Generalnie moją mamę już poznali i ona ich, ale ojca do tej pory nie mieli przyjemności poznać. Po obiedzie, do którego zostanie podane wino, podawane również we wrześniu na naszym weselu, zostaną omówione szczegóły dotyczące wesela. Mam nadzieję, że będzie przyzwoicie, jeśli nie miło (nawet).
PS szykuje mi się do wyrwania ząb mądrości :/ I skończy się piątkowanie z egzaminów :/